"rozpruty"

upadam na podłogę i wstaję
obity, obdarty

siłuje się sam z sobą
ściana, jezdnia, łóżko

wszędzie tam nie myślę
podkładam się
by mogła wyrwać serce

pokroić
i usmażyć z cebulką

poda mi je
i powie
smacznego!

ja je zjem
zawsze zjadam
i powiem
dziękuje !

a ona
zabiera mnie wtedy
i oddaje swoje biodro
kawałeczek nadgarstka
opuszki palców

zamyka oczy
ich oddać nie chce.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-Share Alike 2.5 License.